Szczęść Boże!

Serdecznie witamy na stronie internetowej Wszystkich Miłośników Różańca w Parafii pw. św. Jana Bosko 

w Sokołowie Podlaskim - u Salezjanów.


W oczekiwaniu na beatyfikację Sł. Bożej Pauliny Jaricot - Założycielki "ŻYWEGO RÓŻAŃCA"
- w dniu 22.05.2022 w Lyonie, módlmy się do Boga przez Jej wstawiennictwo...


"Jedynym dziedzictwem, jakie wam zostawiam, jest Różaniec Święty. To, czego brakuje dziś ludzkości, to modlitwa".

św. Ojciec Pio


Królowo Różańca świętego, Wspomożycielko Wiernych!

Ty jesteś naszą nadzieją i naszą ucieczką! Tobie zawierzamy wszelką działałność ewangelizacyjną, SZCZEGÓLNIE MŁODZIEŻOWĄ w radiu internetowym SM+AR


"Szczególną ufność naszą w czasach dzisiejszych budzi różaniec święty. To pokorne, a tak skuteczne lekarstwo na dni nawet najgroźniejsze. Ilekroć Kościół Boży był w wyjątkowym niebezpieczeństwie, Stolica Apostolska wzywała do modlitwy różańcowej. Różaniec bowiem zrodził się w chwilach niebezpiecznej walki wywrotowych sekt i herezji przeciwko Kościołowi i porządkowi społecznemu. Wszystkim walczącym ludziom Kościół wkładał do ręki różaniec święty. Najwybitniejsi papieże odsyłali walczących z mocami ciemności do różańca. Czynił tak Leon XIII, Papież filozofów i robotników; czynił podobnie Pius XI, Papież świeckich apostołów. W czasach grozy wydawali piękne odezwy, wzywające świat katolicki do modlitwy różańcowej."

Błogosławiony Stefan Kard. Wyszyński, Prymas Polski,  

List pasterski o codziennym odmawianiu Różańca Świętego, 15.08.1947 r.


Foto: internet

 

Błogosławiona Matka Elżbieta Róża Czacka

Modliła się do ostatniego tchnienia. Chorowała dziesięć lat, a w agonii, która trwała dwa długie tygodnie, nie wypuszczała z rąk różańca. „Ostatni obraz – ślad jej życia, to różaniec w jej dłoni. Przesuwała ziarnka różańca do ostatnich chwil, a gdy różaniec wysunął się z dłoni, szukała go niespokojnie, aż go jej podano” – mówił Prymas Wyszyński na pogrzebie Matki Róży.


Źródło: https://pl.aleteia.org/


Błogosławiony Ks. Jan Macha

Ks. Jan Macha był pełnym życia i aktywności młodym człowiekiem, a zaraz po święceniach kapłańskich, na początku wojny zorganizował na Śląsku konspiracyjną sieć pomocy, za co został zgilotynowany przez Niemców w wieku 28 lat. 

„Umieram z czystym sumieniem, żyłem krótko ale uważam, że cel swój osiągnąłem…” – napisał w pożegnalnym liście. 

Zginął w czasie II wojny światowej za pomoc charytatywną. Po kapłanie pozostały jednak pamiątki, które przechowywały jego rodzina i parafia. To m.in. zakrwawiona chusteczka i różaniec z siennika, które były wniesione jako relikwie podczas beatyfikacji kapłana w sobotę, 20 listopada 2021 roku


 

Foto: internet